Anne wróciła do swojego budynku i wjechała na szóste piętro.
Mieszkanie było puste i chociaż zabawki wciąż leżały porozrzucane na podłodze, nikt już go nie zajmował.
Anne szlochała, sprzątając zabawki; słowa Bianki wbijały się w jej serce, gdy wracała do nich myślami.
Jako ojciec trojaczków, jak daleko Anthony posunąłby się w tolerowaniu Bianki? Jak głęboka była jego miłość do tej kobiety? Co Anne






