Anne natychmiast zdała sobie sprawę, że jest na głośnomówiącym, i powiedziała: – Tato, nic mi nie jest. Kathryn powiedziała, że mogę wrócić do normalnego życia. Muszę tylko unikać ekstremalnego wysiłku.
Sarah westchnęła. – W końcu rozumiem, dlaczego wciąż odmawiasz zamieszkania ze mną. Więc przez cały ten czas chodziło o dzieci. Ale ich już tam nie ma. Dlaczego musisz być taka uparta?
– Mamo, wpro






