Dyszała ciężko, a łzy spływały jej po policzkach.
„Dlaczego musisz być tak okrutny? Jestem matką tych dzieci! Dlaczego mi to robisz?” – pomyślała w rozpaczy. Próbowała wszystkiego, co w jej mocy, aby uciec, a wszystko i tak skończyło się w najgorszy możliwy sposób. „Czy on w ogóle jest człowiekiem? Czy nie może okazać mi odrobiny litości, biorąc pod uwagę to, jak bardzo starałam się go zadowolić?”






