"Dobrze. Nie będę się z tobą kłócił. Wychodzę." Damian podszedł do drzwi i wyszedł.
Anne wyszła z pokoju, gdy tylko usłyszała trzaśnięcie głównych drzwi.
"Słyszałaś mojego tatę? Powiedział, że jesteś potworem" – droczył się Tommy.
"Tak, więc trzymaj się ode mnie z daleka. Nie daj mi szansy, bym i ciebie uwiodła" – powiedziała niecierpliwie.
"Jak daleko?" Tommy podszedł do niej.
Anne obserwowała go






