Po wyjściu z samochodu omal nie wpadła na innych ludzi, spiesząc do restauracji. Zignorowała osobę, z którą się zderzyła, oraz ból, jaki poczuła, a jej oczy gorączkowo przeszukiwały otoczenie.
"Proszę pani, już zamknęliśmy" – powiedział menedżer restauracji, na którego wpadła.
"Gdzie oni są? To niemożliwe. Powiedział, że tutaj!" Wymamrotała z niedowierzaniem. "Gdzie są prywatne sale? Czy w prywatn






