Perspektywa RONANA
Nie do końca przetrawiłem to, co powiedziała mi Sam. Myślę, że ona też nie, albo była w stanie głębokiego zaprzeczenia wobec tego, co się stało, bo mimo że płakała, próbowała usprawiedliwić, że może to jej wina. Może przesadzała. Może to nie było aż tak poważne, jak jej się wydawało.
On nie tylko ją skrzywdził, ale upewnił się, że on i wszyscy jego przyjaciele zmanipulowali ją,






