"Dobra, Ron, zostań tu na minutę, żebyś nie obudził Mii ani dzieciaków." Dominic mówi do mnie, jakbym był smarkaczem.
"Powiedz, że nie powiedziałeś Aleksowi, że tu jestem," piorunuję go wzrokiem, siedząc na werandzie domu Aleksa. "Przyjechałem tu dla ciebie, nie dla niego."
"Dlaczego okłamujesz samego siebie?" Odwzajemnia moje spojrzenie. "Przyjechałeś, bo masz kłopoty i jedyną osobą, o której pom






