RONANA Punkt Widzenia
Trzy dni po przyjęciu zaręczynowym wciąż nie mogłem spojrzeć Sam w oczy. Byłem wobec niej normalny, przynajmniej tak normalny, jak tylko potrafiłem, ale nie mogłem wyrzucić z głowy widoku jej i Jamesa. Pobiłem go na kwaśne jabłko za to, co jej zrobił, a ona była z nim w barze i nawet nie raczyła o tym wspomnieć. Jakby to na nią nie wpłynęło. Jakby on na nią nie wpłynął.
Powin






