Perspektywa RONANA
Ten „randka” wywołuje uśmiech na mojej twarzy nawet następnego dnia, mimo poniedziałkowego przygnębienia. Poniedziałki zawsze były szalone, pierwszy dzień po miłym weekendzie powodował ból głowy, ale ledwo miałem czas na narzekanie. Byłem zajęty pracą, a wspomnienia z poprzedniej nocy naprawdę mnie napędzały.
– Uśmiechasz się, kiedy ja mówię o liczbach, Ronan – komentuje Aurora,






