Kiedy następnego ranka zadzwonił budzik, zakręciło mi się w głowie. Zajęło mi chwilę, zanim zorientowałam się, że jestem w swoim pokoju. Wróciłam do domu i wypiłam trochę za dużo whiskey po rozmowie z Lucą, i zasnęłam na kanapie.
Obudziłam się z naciągniętym karkiem i jęknęłam, gdy zorientowałam się, że w mieszkaniu śmierdzi alkoholem.
Ale właśnie powiedziałam mężczyźnie, którego niestety wciąż ko






