Stół jadalniany przykryty był śnieżnobiałym jedwabnym obrusem. Na środku stołu wyeksponowano kilka gałązek białych róż.
Na brzegach obrusu zwisały czysto białe frędzle, emanując luksusem w swej prostocie.
W świetle wspaniałego żyrandola wszystko wydawało się idealne. Intensywny zapach róż unoszący się w powietrzu koił zmysły.
Po złożeniu zamówienia oboje zdjęli płaszcze i powiesili je na oparciach






