Georgie Clementine skinęła lekko głową. – Dziękuję.
W ułamku sekundy bezradnie oparła się na ramieniu Henry'ego Armstronga.
Henry nie odezwał się więcej. Wyprostował się i długimi krokami ruszył prędko przed siebie.
Ponieważ obrażenia Georgie nie były aż tak poważne, Henry odesłał ją prosto na płukanie żołądka oraz opatrzenie ran.
Xyla Quest z kolei w asyście medyków powędrowała wprost na blok ope






