Osoba ta podpisała się jako „Y”.
Georgie Clemetine, jak to miała w zwyczaju, kliknęła „Akceptuj” przy zaproszeniu, po czym spuściła wzrok i zabrała się za jedzenie.
Mniej więcej w tym samym czasie, dzyń, dzyń... Powiadomienie na WeChacie rozbrzmiało ponownie.
Owa osoba wysłała jej wiadomość. „Tu Henry, czy całe jedzenie już dotarło? Mała, smakuje ci?”
Georgie poczuła w sercu uderzenie szoku. Nie s






