Dym spowijał poważną twarz Toma. Nie wydawał się już tak uprzejmy i łagodny, jak zazwyczaj.
Xyla wyraźnie czuła, że grozi jej niebezpieczeństwo. Choć szarpała się, by się uwolnić, jej ciało było zdecydowanie zbyt słabe. Jej serce przepełniło silne uczucie gniewu. Czuła, jakby jej klatka piersiowa miała za chwilę eksplodować. Mimo że chciała coś powiedzieć, nie była w stanie wydusić z siebie ani sł






