Stanley Batton puścił jego słowa mimo uszu.
„Wy bezużyteczne śmiecie, dlaczego wciąż tam stoicie? Dlaczego się nie pospieszycie i nie zastrzelicie tego faceta?” Fred Thomson wykrzykiwał niegrzecznie do otaczających go ludzi.
Nadinspektor podszedł do niego szybko. Spojrzał na Stanleya i arogancko rozkazał: „Puść go teraz, słyszysz? Bo inaczej naprawdę każę moim ludziom cię zastrzelić”.
„Dla kogoś t






