Stanley Batton był nieco zaskoczony przybyciem tych kilku osób.
Henry Armstrong szybko podszedł do Stanleya. „Cóż… Porozmawiamy o tym później w samochodzie”.
Fred Thomson wpadł w totalną panikę, obserwując sposób, w jaki Stanley rozmawiał z Henrym oraz Sebastianem Brenandem.
Rodzina Thomsonów była bez wątpienia potężna. Jednakże byli niczym w porównaniu z rodzinami Armstrongów i Brenandów.
Facet s






