Kiedy Stanley Batton zobaczył, że dzwoni Henry Armstrong, natychmiast odrzucił połączenie.
Ale Henry nie zamierzał się poddać. Zadzwonił do Stanleya jeszcze raz.
Dopiero wtedy Stanley wstał i podszedł do okna tarasowego, by odebrać.
Na zewnątrz ludzie puszczali fajerwerki. Niebo wypełniło się kolorowymi wybuchami płomieni.
Xyla Quest nie mogła oprzeć się pokusie podejścia bliżej i oglądania fajerw






