May Conner opierała się o Jeremy'ego Questa i doskonale słyszała każde słowo, które padło w słuchawce.
Jej źrenice natychmiast się zwęziły, a po policzkach popłynęły łzy. Szybko wyrwała telefon Jeremy'emu i przełączyła na tryb głośnomówiący.
– Co pan właśnie powiedział? Jak to umiera? Co zrobiliście mojej córce?! – May z każdym słowem stawała się coraz bardziej wzburzona, a pod koniec zdania drżał






