Zbliżała się piąta po południu, kiedy zaparkowałem ciężarówkę na obrzeżach Broadview i otworzyłem torbę, którą Jack zostawił dla mnie na tylnym siedzeniu. Był w niej sprzęt bojowy i musiałem się uśmiechnąć, jak dobrze mnie znał, jeśli chodzi o takie rzeczy. Przebrałem się, stojąc obok samochodu, i sprawdziłem torbę z bronią.
Cholera, kocham tego mężczyznę! Był tam łuk i strzały, i poczułem zapach






