– Lordzie Typhonie – powiedziałem, pochylając głowę, stojąc w wilgotnej jaskini.
– Sire Ryder – odparł Typhon, a jego głos odbił się echem od ścian.
– Zostałem wezwany? – zapytałem, gdy Abeloth odłączył się i również skłonił głowę.
– Ceremonia przemiany tej kobiety nie zostanie dozwolona – oznajmił Typhon.
– Dlaczego nie? – zapytałem go.
– Ponieważ nie jest godna twojego znaku. Kiedy nadejdzie cza






