Trzy miesiące później…
– Grey. – Odezwałem się, odbierając dzwoniący telefon. Była czwarta nad ranem i byłem tak zmęczony, że ledwo mogłem otworzyć oczy.
– Ava zaczęła rodzić, jesteśmy w poczekalni – powiedział Elio.
– Ma kiepskie wyczucie czasu, jesteśmy w drodze – powiedziałem, teraz już całkowicie rozbudzony.
– Co się dzieje? – zapytała Megan, kiedy włączyłem lampkę.
– Ava rodzi – powiedziałem.






