"Wow…" – to wszystko, co zdołałem wydusić, gdy Nova otworzyła drzwi.
To był pierwszy raz, kiedy zobaczyłem ją umalowaną. Włosy miała rozpuszczone w miękkich lokach, a makijaż tylko podkreślał jej prawdziwe piękno. Rozpięła kurtkę, a sukienka leżała na niej idealnie. Musiałem walczyć z Abelothem o kontrolę, bo gdyby moje oczy zrobiły się żółte, uciekłaby.
"Czyli wyglądam w porządku?" – zapytała z u






