Herbata podawana w Velvet Comedy Club to był Earl Grey. Jej smak był zarówno gorzki, jak i cierpki, gdy spływała do gardła Emelie. Zacisnęła wargi. "William, ty..."
"Nie przywykłaś już do nazywania mnie Liam?" - zapytał cicho William. Zauważył, że dłoń Emelie lekko drży, gdy trzymała filiżankę. Sprawiło to, że kilka kropel herbaty wylało się na stół, zostawiając wijącą się plamę.
Rzeczywiście usły






