Zawstydzona Emelie zaczynała się złościć i warknęła: „Więc powodem, dla którego mnie szukałeś, było… właśnie to?”.
Pewna myśl zaświtała w jej głowie. Nagle zaczęła się zastanawiać, czy to nie jest jakaś jego nowa sztuczka.
W przeszłości powiedział, że jest „uzależniony” od spania z nią, i zmuszał ją do pozostania przy nim. A teraz zmienił stanowisko i postanowił być dla niej miły, by skłonić ją do






