William stąpał cicho po białym dywanie w swoich czarnych kapciach i podszedł do Emelie.
– Tęskniłaś? – zapytał.
Emelie odwróciła wzrok. – Nie.
Ale William przyznał: – Ja tak.
Emelie odjęło mowę.
Więc to właśnie oznaczało powiedzenie, że „szczerość popłaca”.
William mruknął następnie: – Napisałem do ciebie, ale mi nie odpisałaś.
Podszedł bliżej i wkroczył w jej przestrzeń osobistą.
Emelie instynkto






