Miotła mocno spadła na Ronana, sprawiając, że po jego twarzy spłynęła strużka krwi.
Emelie szybko powstrzymała matkę. – Mamo, przestań!
Greta była rozczarowana i wściekła na Ronana. – Ty! Dlaczego nie przestaniesz sprawiać kłopotów! Wreszcie mamy trochę spokoju, ale ty po prostu musisz stwarzać problemy z niczego i unieszczęśliwiać wszystkich! T-Ty...
Twarz Grety przybrała popielaty odcień.
Emelie






