Nie było trudno wypatrzyć aroganckiego chłopca, ponieważ piłka do koszykówki znajdowała się w jego dłoniach. Zdecydowanie w pełni usprawiedliwiał swoją arogancję.
Zawodnicy drużyny przeciwnej blokujący mu drogę przypominali mur nie do przebicia, próbując powstrzymać go na każdym kroku. On jednak wydawał się niewzruszony, od niechcenia kozłując piłkę.
Szybkim zwodem oszukał przeciwnika, płynnie obr






