Chłopiec był wyższy od wszystkich w pokoju. Jego szczupłą sylwetkę krył luźny szkolny mundurek, a ramiona były wyraźnie zarysowane. Wiatr mierzwił mu krótkie włosy, gdy tak stał przy oknie.
Kucająca na podłodze Emelie musiała unieść głowę, by spojrzeć mu w twarz.
Patrzył z góry na wszystkich zebranych w kucki na podłodze, ale zdawało się, że jego wzrok skupiał się tylko na Emelie.
– Tylko jedna os






