"Przepisałem leki, żeby pomóc, ale on ich nie weźmie," powiedział lekarz marszcząc brwi. "Nie wyzdrowieje, jeśli nadal będzie odmawiał pomocy."
"Porozmawiam z nim jutro," odparła Rosalie.
"Słyszałem, że słucha panny Avery. Może powinniśmy..."
"Absolutnie nie!" Rosalie warknęła wściekle. "To ona sprawiła, że mój syn jest w takim stanie. Ta kobieta przynosi tylko nieszczęście!"
Lekarz nie sprzec






