Oczy Ivy były zaczerwienione, gdy powiedziała: – Hayden, matka Lucasa odeszła, więc przez kilka najbliższych dni nie będę mogła spędzać z wami czasu.
– Nic nie szkodzi. Biorąc pod uwagę to, co się stało, my również nie mamy nastroju na zabawę. Kiedy weźmiemy udział w pogrzebie jego matki, Shelly i ja wrócimy do domu – odparł Hayden.
Ivy skinęła głową.
– Jak organizuje się tu pogrzeby? – zapytał Ha






