Lucas rozłączył się, a w jego oczach wezbrały łzy.
Ivy, stojąca u jego boku, zapytała: – Co się stało, Lucas?
– Moja mama odeszła. Powinnaś dotrzymać towarzystwa bratu! Ja muszę wracać do szpitala.
– Idę z tobą! Przecież ciocia jeszcze przed chwilą wydawała się czuć dobrze, więc dlaczego zmarła tak nagle?
Oboje pobiegli w stronę samochodu, całkowicie zapominając o Haydenie i Shelly.
Hayden i Shell






