Nogi Elliota dobrze się regenerowały i z laską mógł poruszać się swobodniej.
Wstał z łóżka i wszedł do garderoby, by wybrać strój na dzisiejszy dzień.
Większość jego ubrań była w ciemnych odcieniach i kolorach.
Zmarszczył brwi, spoglądając na posępność swojej garderoby.
Po nieudanej próbie wybrania odpowiedniego stroju, Elliot wyszedł z garderoby i zadzwonił do Chada.
– Chad, potrzebuję jasnego ga






