Layla i Hayden zastali Sheę w stanie niepokoju. Mamrotała cicho pod nosem: "Bracie... bracie..."
Rodzeństwo zmarszczyło brwi i pospieszyło do jej łóżka.
Twarz Shei była czerwona, a skóra bardzo ciepła. "Znowu ma gorączkę! Idę po mamę!" - powiedziała Layla i pobiegła po Avery.
Hayden przytrzymał dłonie Shei i próbował ją uspokoić: "Shea! Nie martw się!"
Shea otworzyła lekko oczy, słysząc głos Hayde






