"Nie słyszę, co on mówi."
"Laylo, chodź spać ze mną dzisiaj," powiedziała Ivy. "Może źle zrozumieliśmy Tatę."
"Ale to dziecko..."
"On wcale nie jest aż tak podobny do Taty. Może pójdziemy jeszcze raz popatrzeć?" zapytała Ivy.
"Okej! Chodźmy jeszcze raz popatrzeć."
Obie ruszyły na dół po schodach.
Tymczasem w głównej sypialni Avery uspokoiła się po wysłuchaniu tego, co Elliot miał do powiedzenia.
"






