– Hayden, znasz tę kobietę? – Layla wyczuwała, że Hayden coś do niej czuje. – Nie masz do niej kontaktu, więc to znaczy, że nie jesteście blisko, prawda?
– Nie znam jej, ale wiem, co robię – odparł. – Dotrę do sedna sprawy.
– Jak najbardziej, ale uważaj, żeby się nie dać oszukać. Może lecieć na twoje serce albo na twoją kasę.
– Wyglądam ci na idiotę?
– Nie, ale ludziom czasem zdarza się tracić kon






