Haydne ledwo czuł smak śniadania, bo obok niego siedział Elliot z dzieckiem.
Dziecko było najedzone i wyspane, więc wodziło swoimi wielkimi oczami po Haydnie, wpatrując się w niego.
Hayden wstał od stołu krótko po zjedzeniu owsianki.
– Avery, wydaje się, że Hayden nie lubi swojego syna – szepnął Elliot.
– Przecież to dla niego zaskoczenie – odparła Avery.
– Ale to jego syn! Może i byłem wtedy dupk






