– I sprzedawać mu nasze ciastka? – zapytała Shelly.
– Oczywiście, że nie! Jeśli to samotny mężczyzna, możesz go oczarować swoim wdziękiem i zobaczyć, czy masz szansę na randkę! – odparła pracownica. – Nie chcesz wyjść za bogatego? Jutro masz idealną okazję.
Shelly spłonęła rumieńcem. – Chyba naczytałaś się za dużo romansów. To tylko koncert, a ty już tyle z tego wyciągasz.
– Pani Taylor, pani rzad






