Shelly przyjęła prezent z uśmiechem. "Ivy, nie musisz być taka formalna. Doceniam wszystko, co mi dajesz. Następnym razem, jak przyjdziesz, nie musisz mi nic kupować."
"Shelly, to tylko drobiazg, nic cennego." Ivy zachichotała. "Nie mam dziś po południu zajęć, więc przyszłam cię odwiedzić. Mam nadzieję, że nie przeszkadzam w pracy."
"Oczywiście, że nie. Zatrudniłam teraz jeszcze kilka osób w mojej






