Olivia
O siódmej byłam z powrotem w hotelu, stopy obolałe, ale serce przepełnione radością. Zamówiłam lekką kolację do pokoju, nie chcąc się zbytnio najeść przed tym, co Aleksander zaplanował na później.
Róże w sypialni zostały odświeżone podczas mojej nieobecności, ich zapach był teraz jeszcze silniejszy. Nalałam wody do tej absurdalnej marmurowej wanny, dodałam darmowych soli do kąpieli i zanurz






