Olivia
Zostaliśmy na górnym pokładzie, obserwując linię brzegową przesuwającą się teraz w przeciwnym kierunku. Światła miasta stawały się jaśniejsze w miarę naszego powrotu, a miejska zabudowa zastępowała spokojniejsze odcinki plaży, które mijaliśmy wcześniej.
Palce Alexandra splotły się z moimi, nasze dłonie spoczywały na relingu między nami. Żadne z nas się nie odzywało, oboje pogrążeni we własn






