Olivia
Uderzyliśmy jeszcze kilka piłek, po czym Alexander spojrzał na zegarek. "Powinniśmy już powoli się zbierać. Jest prawie południe."
"Już?" Rozejrzałam się, z zaskoczeniem zauważając, że podczas naszego treningu pole zdążyło się zapełnić. "Czas zleciał."
"Zawsze tak jest, gdy dobrze się bawisz." Zaczął zbierać nasze kije. "Niedaleko stąd jest miejsce, gdzie robią niesamowite burgery."
Oddaliś






