Olivia
Harold dokończył kawę i odstawił filiżankę z precyzją. – No i co, nie gracie? Czy przyszliście tu tylko popatrzeć, jak stary człowiek pije kawę?
– Właściwie, myślałem o tym, żeby pokazać Olivii pole – odpowiedział Alexander. – Nigdy wcześniej nie grała.
Brwi Harolda poszybowały w górę. – Nigdy? Jak dotrwaliście do tego momentu, nie odkrywając tego?
– Byliśmy... zajęci innymi rzeczami – powi






