Olivia
Staliśmy na pokładzie jachtu, a Paryż lśnił wokół nas jak rozsypane diamenty. Światła Wieży Eiffla tańczyły na ciemnej wodzie Sekwany, tworząc złote ścieżki, które falowały z każdym przepływającym podmuchem.
Ramiona Alexandra mocniej mnie objęły, a jego broda spoczęła na moim ramieniu. – Zimno ci?
– Trochę – przyznałam, chociaż nie chciałam ruszać się z tego miejsca.
Uwolnił mnie tylko na t






