Mia siedziała na skraju łóżka, a jej wzrok spoczywał na spakowanych walizkach stojących przy drzwiach.
Wszystko było gotowe. Ubrania jej i Aidena zostały starannie złożone i ciasno upchane w torbach. Lot do Singapuru był zarezerwowany na jutro rano. Rozpoczynał się nowy rozdział, niezależnie od tego, czy była na to gotowa, czy nie.
Westchnęła, przeczesując palcami włosy i starając się nie myśleć z






