Dziwnie było być obsługiwaną w Casie.
Mia siedziała cicho, obserwując wszystko. Różnica polegała teraz na tym, że nie stała za barem.
Siedziała naprzeciwko Alexa, z drinkiem w dłoni, obsługiwana przez ludzi, którzy za bardzo przypominali jej dawną siebie.
Alex sięgnął po jej dłoń i pocałował ją lekko, muskając kciukiem jej skórę w ten sposób, który zawsze sprawiał, że serce jej trzepotało.
Mia uśm






