~ Damon ~
„Damon…!” pisnęła bez tchu.
„Dojdź dla mnie, słodka dziewczynko”
I z tymi słowami Violet rozpadła się przy nim na tysiąc kawałków. Dochodziła tak mocno, że jej soki tryskały wprost na jego członka.
„Kurwa…!”
Damon czuł, jak jej ścianki zaciskają się wokół otaczającej go wilgoci. Mimo to nie przestał się ruszać. Nie przerywał mocnych pchnięć, a jego dłoń wciąż zaciśnięta była na jej łecht






