Leżałam na stole do badań po rutynowym badaniu bliźniaków. Teraz moja kolej. Mam na sobie luźną sukienkę. Klinika na dole, w której rodziłam dzieci, w tamtym czasie została przekształcona w pełnoprawny szpital. Co dwa tygodnie przyjeżdża doktor Andrea na kontrolę. Można śmiało powiedzieć, że jej wybaczyłam ostatni raz, kiedy odbierała moje dzieci, bezpiecznie składając je w moich ramionach. Z samy






