„Wiesz, że będziesz musiała poszerzyć swoje kręgi towarzyskie?”
„Hm?”
„Mam na myśli twój mały sabat” – przeciąga.
Zakrztusiłam się, śmiejąc się. „Bogini Ewo, przez ciebie brzmi to okropnie.”
Ignoruje mnie. „Owszem, informują cię na bieżąco, ale to za mało. Musisz częściej bywać, to twój obowiązek.”
Wzruszam ramionami, nieprzejęta.
Pewnie w końcu będę musiała zacząć przyjmować jak ciocia Sara. „Al






