Linc Dmitri, perspektywa:
Amelia nie pojawiła się wczoraj. Nie dzwoniłem do Marcusa, żeby to sprawdzić. Czułem, że wciąż nie jest gotowa, żeby się ze mną zobaczyć. A potem byłem zajęty. Przez cały czas nie mogłem przestać o niej myśleć, ale nie próbowałem jej znaleźć. Potrzebuje przestrzeni, więc jej ją dam.
– Szefie? – odzywa się Marcus przez telefon.
Tylko tyle przestrzeni mogę jej dać. Tęsknię






