Zostały mi jeszcze trzy tygodnie programu. Chciałabym go skończyć. – Mówi, opierając twarz na mojej dłoni. Jest taka delikatna. Gładzę jej ciepłą skórę ostrożnie, boję się, że mógłbym ją posiniaczyć nawet tym lekkim dotykiem.
Nic nie mówię, tylko kiwam głową. Moje serce wali jak oszalałe, jakbym miał zaraz dostać zawału. Przyzwyczaiłem się do naszej rutyny. Życie w tym dużym domu sam na sam stało






